SOCIAL MEDIA

plants
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plants. Pokaż wszystkie posty

Tropical plants essentials

środa, 26 stycznia 2022

5 komentarzy

 

Cześć wszystkim! Jak się macie? U mnie bardzo intensywny czas - i w pracy i na uczelni, ale staram się nadążać. Zawsze uważam, że kluczem do sukcesu jest dobra organizacja i uwierzcie, że tak jest. W dzisiejszym poście przychodzę do Was z tematyką roślinną, bo dawno takiej na blogu nie było. Jak wiecie mam naprawdę masę roślin. Ostatnio doliczyłam się 60 gatunków, co jest całkiem sporą kolekcją. Pewnie na tym nie poprzestanę, chociaż ostatnio wstrzymałam się z kupowaniem, gdyż najzwyczajniej w świecie zabrakło mi na nie miejsca. 


Wielu z Was w komentarzach zawsze pisze, że rośliny nie są dla Was i zaraz padają. To prawda, rośliny tropikalne ciężej utrzymać w dobrej kondycji, ale jest to możliwe. I właśnie dzisiaj chciałam Wam sprzedać kilka trików, które pomogą Wam hodować w mieszkaniu coś pięknego i egzotycznego, i zarazem nie martwić się o jego trwałość. 


1. NAWILŻACZ



Coś, o czym już wcześniej już Wam pisałam czyli utrzymanie odpowiedniej wilgotności w otoczeniu rośliny tropikalnej. Ja używam nawilżacza, aczkolwiek nie jest to jedyny sposób na zwiększenie wilgotności. Dobrym sposobem jest też wrzucenie kamyczków do podstawki i zalanie jej wodą.  A wracając co nawilżaczy to możecie zakupić i takie duże, o większej pojemności, a także małe, które świetnie nadadzą się do postawienia na biurko. 


2. PODŁOŻE



Kwestia ogromnie istotna to przede wszystkim podłoże. Jak wiecie, ja zaczęłam przerzucać wszystkie moje rośliny do hydroponiki, co oznacza, że moje podłoże składa się z wyłącznie lechuzy oraz wody z nawozem. Możecie więcej poczytać o tym w tym poście i zobaczyć jak wygląda sam proces przenoszenia rośliny ze zwykłego podłoża do lechuzy -> link . Jeśli nie decydujemy się jednak na hydroponikę to warto jednak miksować zwykłe podłoże z czymś, co będzie sprawiało, że podłoże będzie lżejsze np. chipsy kokosowe czy perlit. 


3. TEMPERATURA



Możecie nie zdawać sobie z tego sprawy, ale dla roślin tropikalnych bardzo istotna jest temperatura. Spójrzcie sami. Rośliny tropikalne rosną w miejscach gdzie jest gorąco i wilgotno, i wówczas rosną najlepiej. Nie każda roślina będzie wymagała podwyższonej temperatury, aczkolwiek wielu roślinom tropikalnym takie warunki sprzyjają. 


Czekam na Wasze komentarze na temat roślin tropikalnych. Czy sami jesteście w ich posiadaniu?

Read More

Shop a plant! - the best online shops to buy plants

środa, 17 listopada 2021

11 komentarzy

 


Cześć i czołem! Mamy połowę listopada i szczerze mówiąc nie mogę doczekać się już przerwy świątecznej! Ostatnio, jaki sklep nie odwiedzę jest już pełen ozdób świątecznych. Wygląda to fantastycznie i aż chciało by się już coś kupić.


Ja dzisiaj przychodzę do Was w klimacie totalnie zielonym. Chciałam opowiedzieć Wam trochę więcej o roślinach, a konkretniej - skąd je nabywać! Zacznijmy od tego, że ja rośliny kolekcjonuję od około roku. Tak, dosłownie kolekcjonuję, gdyż nabywam głównie rośliny, które są rzadkie i nie spotkamy ich w zwykłym supermarkecie. Aby taką przygodę z roślinami kolekcjonerskimi rozpocząć, warto wiedzieć gdzie można je kupić. Muszę przyznać, że takich sklepów jest obecnie coraz więcej i cieszę się, że zaczęłam kolekcjonować rośliny jeszcze przed tym, gdy fenomen roślinny zaistniał. W dzisiejszym poście wymienię Wam 5 moich ulubionych sklepów ze szczerą opinią - ale uprzedzam że jest to tylko i wyłącznie moja ocena.



1. Hands of Plants

https://handsofplants.pl/ 

Pierwszym sklepem wartym uwagi jest HOP, czyli Hands of Plants. Jest to sklep internetowy posiadający własną stronę internetową, aczkolwiek można zamawiać u nich również na Allegro oraz poprzez tzw. bazarki na Facebooku (specjalne dni, gdzie wystawiane są oferty roślin w tańszych cenach). Hands of Plants to sklep z roślinami głównie kolekcjonerskimi, aczkolwiek można w nim znaleźć sporo zwyklaczków. Obecnie kupuję w nim dużo rzadziej. Minusem jest to, że obecnie sklep robi się na ilość a nie na jakość, a dodatkowo psuje rynek sprzedając rośliny kolekcjonerskie w dużo niższych cenach. Może i jest to korzystne dla nas, ale nie dla rynku.


2. Zielony Parapet

https://zielony-parapet.pl/

Kolejny sklep jest pewnie wielu z Was znany. Zielony Parapet to miejsce, gdzie oprócz roślin kolekcjonerskich możemy znaleźć też wiele zwyczajnych marketowych roślin, ale i akcesoriów do nich (doniczek, podłoża, itp.). Z tego sklepu zamawiałam już kilka razy i nigdy się nie zawiodłam, aczkolwiek słyszałam wiele różnych opinii więc trzeba po prostu być uważnym, w szczególności po odbiorze przesyłki. Zielony Parapet charakteryzuje się przede wszystkim ogromnym wyborem. W razie braku danej rośliny na stanie można ustawić sobie przypomnienie, gdy tylko zostanie dodana, aby można było ją od ręki zamówić.



3. FlyTrap Factory

https://www.facebook.com/FlytrapFactoryPL 

Mniej znany sklep, a raczej strona na Facebooku, prowadzona początkowo przez chłopaka, który niestety zmarł na raka. Obecnie sklep prowadzony jest przez jego rodziców i jest to jeden z pierwszych sklepów, w którym zaopatrzyłam się w roślinkę kolekcjonerską - Senecio Rowleyanus Variegata. Niestety, roślinki już ze mną nie ma, ale tylko i wyłącznie z mojej winy. Sklepik jak najbardziej Wam polecam, chociaż ceny tutaj są troszkę wyższe.



4. Roar Plants

https://roslinykolekcjonerskie.pl/

Kolejny sklep jest prowadzony przez ogromną pasjonatkę roślin znaną z bloga stacjaplantacja.pl. Tutaj muszę przyznać, że nie zamawiałam żadnych roślin lecz akcesoria do nich, a mianowicie zestaw nawozów do uprawy hydroponicznej. Mimo to, widziałam wiele opinii na temat samych roślin i wiem że zarówno ich pakowanie jak i pielęgnacja jest na jak najwyższym poziomie. Sklep jest ciągle doposażany, więc jeśli teraz jakaś roślina jest niedostępna to warto ją obserwować. Sklep ten ma również swoją stronę na instagramie pod nazwą @roarplants także również polecam Wam ją odwiedzić!


5. ClapPlants

https://clapplants.com/en/

Ostatni sklep z roślinami, który mogę Wam na tę chwilę polecić to ClapPlants. Polecam również, oprócz zaglądania na stronę internetową, przeglądać ich stronę na Facebook'u, gdyż od czasu do czasu pojawiają się na nim rośliny kolekcjonerskie w niższych cenach. Rośliny są bardzo zadbane, nie jest to sklep który produkuje i sprzedaje je masowo. Jakość jest na jak najwyższym poziomie. 



To co Wam tutaj przedstawiłam to tylko namiastka tego, co jest dostępne w sieci. Rośliny z łatwością można nabyć również na różnych grupach na Facebooku, ale jest to temat rzeka na osobny post. Jestem ciekawa czy mam tutaj jakieś osoby, które tak jak ja interesują się roślinkami! Piszcie w komentarzach gdzie najczęściej kupujecie Wasze roślin i czy znaliście któryś z tych sklepów. 

Read More

How to take care of plants?

środa, 13 października 2021

7 komentarzy

Witajcie kochani! Mam nadzieje że u Was wszystko w porządku! Ten tydzień należy zdecydowanie do tych pracowitych, ale muszę przyznać że uwielbiam szybsze tempo życia. Zdecydowanie łatwiej jest mi się wówczas zorganizować i nie czuję, że marnuje swój czas, a wręcz przeciwnie. Pożytkuję go na rzeczy, które lubię mniej lub bardziej a przy tym się rozwijam. I to właśnie jest dla mnie w życiu najważniejsze - rozwój. Tematyka roślinna powili zagaszcza na moim blogu, ale jest to nieodłączna część mojego życia. W jednym z poprzednich postów opisywałam Wam po części jak zaczęła się moja przygoda z roślinami i jak zaczęłam je kolekcjonować. Na dzień dzisiejszy mam ok. 60 gatunków roślin, a moja wishlista wciąż jest długa! 


Oprócz samego kolekcjonowania roślin niezbędna jest też wiedza, którą musimy nabywać wraz z nowymi gatunkami. Przede wszystkim, rośliny wymagają różnych warunków, które trzeba im zapewnić. I o tym właśnie chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć trochę więcej. W jednym z poprzednich roślinnych postów kilkoro z Was napisało, że mimo podejmowania się próby hodowania roślin wszystko usychało. Zastanówmy się więc, jakie problemy mogą nas spotkać i jak możemy im zaradzić!



1. KUPOWANIE W SKLEPACH

Nasze rośliny najczęściej nabywamy w sklepie - no bo gdzie indziej? Kupowanie roślin z supermarketach można łatwo opisać poniższym równaniem:

sklep = masa roślin = problemy

Sklepy czy supermarkety to miejsca, do którego rośliny kupowane są hurtowo. Jak sami możecie zauważyć, jest ich całkiem sporo a co za tym idzie ciężko o nie zadbać. Jestem pewna że nie raz zauważyliście ,będąc chociażby w Ikei, rośliny które miały suche podłoże czy też oklapnięte liście. Ale to jeszcze nie najgorsze. Bardzo często rośliny sklepowe to siedlisko robaków i chorób. Jak temu zaradzić? Po zakupie zrób swojej roślince kwarantanne - zabierz ją pod prysznic, dokładnie umyj liście i odizoluj od reszty roślin. Pomoże Ci to przede wszystkim uchronić resztę roślin od zaatakowania przez robaczki i będzie pierwszą deską ratunku dla rośliny zakupionej w sklepie. Krok ten podejmuję nawet jeśli roślina wygląda zdrowo i nie widzę na niej żadnych lokatorów.


2. PODŁOŻE

Bardzo istotną kwestią jest podłoże w jakiej rośnie nasza roślina. Warto sprawdzić w internecie, co lubi dany gatunek. Zajmie nam to dosłownie kilka minut a roślinkę uratuje od uschnięcia. Bardzo często wykorzystujemy gotowe podłoża, które wcale nie są dla roślin najlepsze. Często są one ciężkie, a korzenie wcale tego nie lubią - oczywiście w zależności od gatunku. Ja najczęściej korzystam z mieszanek, które są przepuszczalne bądź trzymam rośliny w semi-hydroponice. 

 

3. ŚWIATŁO

Wszystkie rośliny aby żyć potrzebują światła. Ale uwaga! Południowy parapet często może okazać się zabójczy. Większość roślin nie przepada za bezpośrednim światłem stąd dobrze sprawdzają się tutaj parapety wschodnie/zachodnie. Warto zwracać uwagę jak roślina reaguje w danym miejscu na światło co pozwoli nam na zauważenie czy taka dawka jej odpowiada. Zwracam również uwagę na sezon grzewczy! Jest to okres, kiedy rośliny warto odsunąć od kaloryferów. Myślę, że nikt z nas nie chciałby siedzieć cały czas w saunie i tak samo dzieje się z roślinkami. 


4. WILGOTNOŚĆ

W zależności od gatunków, niektóre rośliny preferują podwyższoną wilgotność. W przypadku zwykłych domowych roślin nie musimy się tym martwić, ale jeśli w naszej kolekcji pojawiają się bardziej wymagające gatunki warto zainwestować w nawilżacz powietrza. Ja w swoim domu mam dwa - jeden duży i jeden malutki w szklarni. Oba radzą sobie świetnie. Jeśli nie chcemy jednak inwestować w nawilżacz warto pomyśleć o podstawce z keramzytem. Do podstawki wysypujemy warstwę keramzytu, zalewamy całość wodą i na to stawiamy roślinę. Woda sobie powolutku paruje a roślinka z tego korzysta.

5. PODLEWANIE

Ostatnią podstawową kwestią jest podlewanie. Z tego co zauważyłam, roślinki często są przez nas zabijane poprzez przelewanie roślin albo wręcz przeciwnie - zasuszanie ich. Trzeba być tutaj bardzo ostrożnym. Najlepszą metodą jest podlewanie roślin wtedy, gdy wierzchnia warstwa podłoża już przeschnie. Wspominałam Wam również wcześniej o semi-hydroponice co oznacza, że rośliny mają specjalne podłoże (nie ziemie, najczęściej keramzyt/lechuzą) i siedzą w wodzie. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które często wyjeżdżają a mimo to chcą cieszyć się pięknymi roślinami. I oczywiście przy większej ich ilości oszczędza nam to sporą ilość czasu. 

Jestem ciekawa czy mam tutaj jakichś miłośników roślin! Jak o nie dbacie?

Read More

HYDROPONICS | grow your plants faster

sobota, 11 września 2021

6 komentarzy

 

Witajcie kochani! Pogoda za oknem nas nie rozpieszcza. Jesień wkroczyła pełną parą, ale to nie oznacza że nie może być już zielono. Na moim blogu pojawiły się już pierwsze posty o tematyce roślinnej, pokazywałam Wam nawet część mojej kolekcji, ale od tego czasu sporo się już zmieniło. W dzisiejszym poście chciałam pokazać Wam, jak ja hoduję moje roślinki i co sprawia, że tak dobrze rosną. Chciałam przybliżyć Wam przy tym temat hydroponiki. Być może część z Was zetknęła się już z tym tematem, a dla wielu będzie to zupełną nowością. Zacznijmy więc od początku - co to w ogóle jest? Hydroponika to po prostu uprawa roślin w wodzie. Nie potrzebujemy do tego ziemii, lecz specjalnego podłoża oraz nawozów, dzięki którym rośliny będą mogły pobierać składniki odżywcze i rosnąć. 


J A K  Z A C Z Ą Ć ?

Zacznijmy więc od samego początku. Co potrzebujemy do uprawy hydroponicznej?

- specjalnych doniczek -

- podłoża -

- roślin -

- wody -

- nawozów -



W K Ł A D Y  I  D O N I C Z K I

Hydroponika charakteryzuje się tym, iż wymaga specjalnych wkładów z otworami. Wskaźnik, który znajduje się w we wkładzie, umożliwia również kontrolowanie poziomu wody. Jest to szczególnie istotne, gdyż nie chcemy aby roślina nam zgniła. Wkład wkładamy do doniczki i gotowe. Ja w takie zestawy zaopatruję się na Allegro (klik - link do aukcji), aczkolwiek wiele osób próbuje wykonać swoje używając do tego plastikowych kubków i sznurków. Jest to zdecydowanie tańsza opcja, aczkolwiek ryzykowna jeśli dopiero zaczynamy swoją przygodę z tą opcją uprawy roślin.



P O D Ł O Ż E 

Na początku warto również skupić się na podłożu, którego do hydroponiki będziemy używać. Tak jak wspominałam wcześniej, do hydroponicznej uprawy roślin nie używamy ziemii. Jest wiele różnych możliwości, aczkolwiek ja zawsze korzystam z lechuzy PON. Jest to jedno z najbardziej popularnych podłoży, jakie używa się do hydroponiki, zaraz obok keramzytu czy seramisu. Lechuzę można zakupić na Allegro, ale należy pamiętać, aby wcześniej ją dokładnie przepłukać! Ja płuczę ją 2/3 razy przez sitko, aż jest zdatna do użycia - widać to, ponieważ woda z płukania lechuzy robi się czysta. 



P R Z Y G O T O W A N I E  R O Ś L I N

Przed włożeniem roślin do podłoża niezwykle istotne jest dokładne oczyszczenie korzeni. Jest to tak na prawdę najważniejszy krok. A dlaczego? Ponieważ korzenie z ziemią czy mchem będą nam po prostu gniły. Korzenie można przepłukać pod wodą, dobrze wygrzebać z nich ziemię i gotowe. Oczywiście, może zdarzyć się że podczas ich oczyszczania część korzeni najzwyczajniej w świecie się połamie. Jest to normalne, ale roślina na tym nie ucierpi. Na powyższym zdjęciu widzicie roślinki gotowe do wsadzenia do lechuzy.


P R Z E S A D Z A N I E  R O Ś L I N

Przedostatni krok, który musimy wykonać to oczywiście przesadzenie roślin. Pokazałam Wam ten proces na powyższym filmiku. Do wkładu nasypujemy początkowo ok. 2 cm podłoża, następnie wsadzamy roślinkę i dokładnie przysypujemy jej korzenie resztą podłoża - tak, aby zapełnić wkład. Nic skomplikowanego tutaj się nie dzieje, jest to normalny proces przesadzania roślin.



P O D L E W A N I E  I  N A W O Ż E N I E 

Na samym końcu musimy podlać nasze roślinki. Wskaźniki mają przeważnie informację, ile wody powinniśmy nalać. Nie przekraczamy poziomu maksymalnego, gdyż wtedy możemy doprowadzić do gnicia roślin. Wody będzie za dużo, a roślina zamiast czerpać, będzie się w tej wodzie wręcz topić. To, czego nie poruszałam wcześniej to nawożenie roślin. Przy przenoszeniu roślin ze zwykłego podłoża do hydroponiki nie martwimy się tym. Roślina stoi w samej wodzie przez 14 dni (2 tygodnie), następnie wodę wymieniamy i wlewamy nową, o odpowiednim PH wraz z nawozami. Chciałabym zrobić o tym osobny post, jeśli wyrazicie zainteresowanie, gdyż jest to temat bardziej rozbudowany - lecz warty zainteresowania.


Odkąd poznałam się bliżej z hydroponiką zauważyłam, że wpływa to niezwykle pozytywnie na wzrost roślin. Powoli przenoszę każdą roślinkę do "wody" i widzę, że bardzo im to służy. Jeśli jesteście ciekawi więcej piszcie w komentarzach. Jestem też ciekawa, ile osób ma w domu taką urban jungle!
Read More

home jungle | my plants collection

poniedziałek, 18 stycznia 2021

26 komentarzy

Myślę, że natura fascynuje każdego z nas. Wokół nas odbywają się różnorakie procesy, o których często nie mamy pojęcia. Otacza nas wspaniała przyroda, którą często przenosimy do domu, aby chociaż jej cząstka była bliżej nas. Moja pasja do roślin rozpoczęła się niecały rok temu, kiedy to zdecydowałam się na mój pierwszy zakup rośliny kolekcjonerskiej. Od zawsze lubiłam roślinki, aczkolwiek nigdy nie sądziłam że zainteresują mnie tak bardzo, że będę chciała je ,kolekcjonować' i tą kolekcję powiększać!



W ostatnim czasie bardzo modna stała się ,miejska dżungla', nazywana w języku angielskim ,urban jungle'. Jest to trend ze zdecydowanie naturalnymi rozwiązaniami, gdyż zawiera motywy roślinne. Jeśli tylko istnieje możliwość to żywe rośliny sprawdzą się tutaj najlepiej, aczkolwiek tam gdzie takiej możliwości nie ma nawet tapety czy dodatki z elementami roślinnymi sprawdzą się świetnie.


Jakie rośliny kojarzą się z ,urban jungle'? Są to przede wszystkim rośliny tropikalne takie jak monstery, palmy (areka, chamedora), strelicje czy paprocie. W mojej kolekcji, oprócz trzech pierwszych pozycji które, wymieniłam znajdują się również maranty oraz filodendrony. 


Postanowiłam dzisiaj trochę zarazić Was moją pasją pokazując moją niemałą kolekcję roślinek - głównie tych kolekcjonerskich, którą sukcesywnie powiększam. Oprócz tego, że wyglądają świetnie są też pewnego rodzaju inwestycją, która liczę że zaowocuje w przyszłości!

Piszcie w komentarzach jaki stosunek do roślin macie Wy! Czekam na Wasze komentarze, a może i propozycje nowych okazów!?

Read More

4 tropical plants you can grow at home

niedziela, 26 kwietnia 2020

17 komentarzy

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam zieleń. Teraz, podczas okresu kwarantanny gdzie musimy się maksymalnie izolować ciężko jest spędzać cały dzień na świeżym powietrzu, w szczególności jeśli mieszkamy w bloku. Pomagają mi w tym rośliny, którymi interesuję się tak naprawdę odkąd wyprowadziłam się i zaczęłam mieszkać 'na swoim'. Wynajmując mieszkanie każdy chce żeby było jak najbardziej przytulne a ja nie wyobrażam sobie żeby nie znalazło się w nim kilka roślin. Od jednej roślinki po kolejną i tak stworzyła mi się mała kolekcja, na której szczerze mówiąc nie chciałabym zaprzestać!


Rośliny, które mnie najbardziej interesują to oczywiście te tropikalne. A dlaczego? Bo w naszym klimacie są niespotykane...i wyglądają najlepiej! Są nie tylko świetną ozdobą dla domu, ale i można zafascynować się ich pielęgnacją. Niby nie różni się szczególnie od zwykłych roślin, bo tak samo trzeba je podlewać, ale potrzebują one nieco wyższej wilgotności powietrza, bo takie jest ich naturalne środowisko. Uprawianie roślin tropikalnych wcale nie musi być trudne Nie trzeba być też profesjonalistą aby takie rośliny uprawiać a o 4, które każdy z Was może hodować samodzielnie w domu chciałam opowiedzieć właśnie dzisiaj. Zaczynajmy więc!




I |   P A L M A  A R E K A

Czyli roślina do której mam największy sentyment! Jest to jedna z pierwszych roślin, które zakupiłam po przeprowadzce. Palma pochodząca z Madagaskaru, idealnie nadająca się do każdego wnętrza. Areka charakteryzuje się tym, że świetnie oczyszcza i nawilża powietrze, dlatego możemy postawić ją także w sypialni. Jest to jedna z popularniejszych palm, dlatego też nie ma problemu z jej zakupem. Swoją nabyłam w Ikei i była ona dostępna w kilku różnych rozmiarach. Kupiłam ją jako miniaturkę za ok. 20-30 zł, a dorosłe rośliny sięgające do ponad metra możecie dostać w granicach 100-150 zł. Palma nie rośnie zbyt szybko, ja swoją mam ok. 2 lat i co jakiś czas wypuszcza kolejne coraz to wyższe liście, które pięknie się rozkładają.




II |   M O N S T E R A

Roślina, która w ostatnim czasie stała się bardzo modna. Jest znana ze swoich przepięknych liści, które mają dziury. Monstera rośnie bardzo szybko wypuszczając nowe liście, które na początku są delikatne i jasno zielone a później zmieniają swój kolor na dużo ciemniejszy przez co łatwo poznać które są młode a które są stare. Monstera występuje w naturalnym środowisku w lasach tropikalnych w okolicach Meksyku aż po Panamę. Można ją kupić zarówno w sklepach internetowych jak i stacjonarnych, chociaż nie jest a tak często spotykana. Ja swoją kupowałam ok. rok temu w Biedronce za ok 30-35 zł. To co jest ciekawe to to, że monstera jest rośliną która lubi się piąć dlatego wypuszcza korzenie powietrzne. Wymaga ona palika, najlepiej kokosowego, żeby miała do czego się przyczepiać.




III |   B A N A N O W I E C

Przepiękna tropikalna roślina, która bez problemu może być uprawiana w domu. Bananowce z rodziny musa są mrozoodporne, rozwijają się bardzo szybko i można z nich wychodować nawet owoce! Ich liście są ogromne i rozłożyste a sama roślina potrafi osiągnąć kilka metrów wysokości. Bananowiec jest całkiem łatwy w uprawie, wymaga jednak dobrej wilgotności powietrza i żyznej gleby. Może być hodowany w doniczce, tak jak mój, ale w lecie lubi być wystawionym na zewnątrz. Ja swojego kupiłam kilka dni temu, ale jak widzicie na zdjęciu już rozwija mu się ogromny liść. Jest sporo rodzajów bananowców, które można kupić w przeróżnych cenach. Ja za swój zapłaciłam 35 zł i kupowałam go przez Allegro. Przyszedł trochę zmaltretowany ale wszystko jest do odratowania. Bananowce na dodatek wypuszczają take małe sadzonki które można rozsadzać. Występują głównie w Ameryce Łacińskiej, Afryce gdzie hodowane są głównie dla owoców.




IV |   S T R E L I C J A

Z języka angielskiego strelicja nazywana jest 'bird of paradise' dlatego że jej kwiaty wyglądem przypominają ptaki. Dorosła roślina jest okropnie droga, ale małe sadzonki można kupić już od 40 zł. Są dwa popularne rodzaje strelicji - królewska i biała. Moja to królewska, jej kwiaty są kolorowe natomiast jak możecie się domyślać tej drugiej są po prostu białe. Oba kwiaty są piękne i mało wymagające. Strelicja jest z rodziny bananowatych przez co bananowiec i strelicja dobrze rosną w jednym środowisku. Wyżej wstawiłam też zdjęcie dorosłej rośliny, abyście mogli zobaczyć jak się prezentuje i po liściach widać że kształtem przypominają one te od bananowca. Strelicja rośnie naturalnie w Afryce.

Piszcie w komentarzach czy Wy macie jakieś roślinki, a w szczególności te tropikalne! Jak podobają Wam się moje okazy?
Read More